Bomba w Pekinie czli juan na stole
-
dla mnie też Bomba!!
zastanawiam się czy amerykanie (ci właśnie z FEDu) tak łatwo odpuszczą, mają jeszcze trochę wojska pod sobą. Mogą wywołać jakieś międzynarodowe zamieszanie w panice przed totalną dewaluacją dolara.
-
@Wiesławm Pilch
"Mówimy o POCZĄTKU ERY JUANA –RMB.
Nie przekonuje Państwa, że to bomba? No to powiem inaczej.
To początek końca ery dolara!"
EURO tez ma (miało szansę) stać się następcą dolara. Dlatego tez między innymi nikt spoza Europy nie rwie sie w pomaganiu ratowania EURo. Silne i stabile EURo nie pasuje chińczykom ani tym bardziej amerykanom.
-
@Wiesławm Pilch
"Mówimy o POCZĄTKU ERY JUANA –RMB.
...
To początek końca ery dolara!"
Oczywiście, to prawda. Ale o ile mniej medialny to temat niż protesty przeciw Orbanowi albo włsoski strajk lekarzy i aptekarzy oraz grożenie palcem przez ministra zdrowia ?
-
@
Jesli chiny z Japonia beda sie rozliczaly bez dolara , to jest dla USA jakas szkoda na pewno.
Innym problemem jest roliczanie sie innych krajów z Chinami-tylko prze Juana ,bez posrednictwa dolara.Trzy czy dwa lata temu rzad chinski takie mozliwosci otworzył.Ale:
to przejscie na Juana na przyklad w Polsce dzieje sie z klopotami.Jedynym bankiem dysponujacym juanem jest HSBC.
Ale kupujac go za zlotowki-wartosc Juna jest liczona do dolara,oparta oczywiscie na dolarze, nie na zlotowce..
Czyli jesli dolar mamy w Polse drogi ,to kupujac za zlotowki Juana-tez kupujemy go drogo, jak kaze relacja obecna juana do dolara.
Inna sprawa -HSBC jako monopolista sprzedaje juana drogo, niezlaeznie od negocjacji pakietów takich zakupów,nawet jesli sa duze.
Wiec czesto oplaca sie placic Chinskim firmom jednak dolarami.
Inna bariera- z wielu powodow , nie rozwijajac tu tego , wiele firm chinskich preferuje dolary ciagle.
-
Oj!niedobrze,niedobrze
A co bedzie potem,czeka nas Laogai?to ja juz wybieram kulturowo blizsze Guantanamo.
-
@Siukum Balala
Czy sądzi Pan, że gdyby dostał się Pan w "obroty" jakiejkolwiek nacji, to różnicę sprawiłoby czy wyrywają Panu paznokcie azjaci czy amerykanie? Bo dla mnie bez różnicy!
-
@wywczas
Niedługo wejdą chińskie banki i będzie "posprzątane" po HSBC.
-
@bufon
Przecież ten artykuł nie jest pisany dla wszystkich! Forma- groteska, ale treść- dla ciekawych świata.
-
@bufon
A mogło by być inaczej. Przecież nie takie sprawy mozna by wynegocjować. Ten tort jest ogromny, ale biali nie są przyzwyczajeni do dzielenia się z azjatami. I nie tylko z nimi.
-
@Wiesław Pilch
chyba tak ,jeden juz próbuje wchodzic
-
@Zet Over
Proszę Pana. "Amerykanie" SĄ w stanie wojny z Chinami. Od 2-3 lat. Niewypowiedzianej. To, że zaczyna się robić gorąco na zachodnim Pacyfiku jest tylko małym przyczynkiem. Już niedługo usłyszymy ponownie o Spratly i Paracelach. O wietnamie, Filipinach i o tych zachłannych i zaborczych Chińczykach. Będzie Pan miał okazję nauczyć się na pamieć nazw, tych zagubionych na oceanie wysepek. Bloomberg się o to postara.
-
@Wiesław Pilch
Niedługo wejdą chińskie banki i będzie "posprzątane" po HSBC.
(HSBC)Hongkong&Shanghai Banking Corporation to 2 pod wzgledm wielkosci grupa kapitalowa na swiecie
bardzo mocno zaangazowana rowniez w Chinach i chyba tak latwo nie pozwoli po sobie"sprzatac"
-
@Wiesław Pilch
Dla paznokci roznica zadna ale przy odrobinie szczescia mogloby sie zdarzyc,ze juz bez paznokci.zeznawalbym przed jakas komisja Kongresu,a czy jako wiezen Laogai mialbym szanse zeznawac przed komisja Ogolnochnskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych?
-
@Siukum Balala
Od kiedy to więźniowie Guantanamo, po kolei, jak jeden mąż, są wzywani przed oblicze członków? Co nie oznacza, że w jakiejkolwiek dającej się przewidzieć przyszłości, dojdzie do konwersji systemów prawnych Zachodu i Wschodu. Ot, dwie różne kultury. A my...?
Paznokcie- obgryzać!
-
Autor,
Chiny to wielki kraj, ale czy Chińczycy to Naród? zawsze w swojej ignorancji zadaje sobie to pytanie. Wspomożesz opinią?
I tych gadów jankeskich to też nie tak chyba łatwo? Kto "poważny" dziś w Świecie zamieni Jankesa na Chińczyka?
P.s. Wspaniały blog. Pozdrawiam i czekam na kolejne teksty.
HB
-
@Homeboy
Jak widzisz jadę z otwartego tekstu i IP. :). Taki wyraz otwarcia Polaków na wspólną granicę. :) Jest nas więcej niż .usków tylko my nie liczymy
P.s. Tuski zwalili interesy polskie wobec Państwa Środka w sposób ordynarnie podły.
Pozdrawiam,
HB
-
@Wiesław Pilch
Nie napisalem,ze my wiezniowie Guantanamo bedziemy jak jeden maz wozeni na Kapitol,ja napisalem,ze moze bede mial szczescie i Vanessa Redgrave wykupi mnie biednego brytyjskiego rezydanta z lap okrutnych Amerykanow bo to jednak ten wstretny amerykanski system prawny umozliwia.Czy chinski umozliwia?nie podejmuje sie sprawdzac.A w sprawie konwersji systemow prawnych pelna zgoda.W koncu teoria konwergencji jak najbardziej sprawdzila sie w przypadku komunizmu europejskiego,sprawdzila sie,troche dzieki malym roznicom kulturowym,zoabczymy czy i na ile myli sie Huntington jesli chodzi o Chiny.
-
@Homeboy
Dziękuję za dobrą ocenę blogu Jeśli chodzi o moją wiedzę o Chinach, to dochodzę do wniosku, że ...wiem, że nic nie wiem. Ale w kwestii "narodu" skłaniałbym się ku stwierdzeniu, że mamy do czynienia z "nacją". Nie jestm specjalistą, ale to słowo wydaje mi się mieć szeszy kontekst,niż po prostu naród. Mówi się już teraz w Chinach- na najwyższysch szczeblach władzy o -"renesansie chińskiej nacji" (zhonghua minzu wei da fuxing); trzecim takim, po dynastii Han (2 w.p.n.e. – 2 n.e.) i dynastii Tang (VI i VII stulecie n.e.), w długich chińskich dziejach- to cytat z prof. Góralczyka. A rzecz w tym, aby pod jednym sztandarem- CHIN- skupic wszystkich którzy czują się Chińczykami.Bez względu na to gdzie mieszkają i do jakiej narodowości czy plemienia wręcz należą. To niezwykle ważny i poważny temat, wart osobnego artykułu. Myślę, że można by to od biedy porównać do "żywiołu polskiego" z okresu przed rozbiorowego, lub pojęcia Węgrzy które proponuje obecnie Orban (choć to już nie to samo).
Reasumując, Czy Chińczyk to obywatel ChRL, czy też ten, który czuje się Chińczykiem? Bo można byc np. Mongołem, obywatelem ChRL i nie czuć się Chińczykiem. A można byc Hanem, obywatelem USA i czuć się Chińczykiem.
Ta droga wiedzie tylko pod górę...
-
@Siukum Balala
Jeśli chodzi o chiński sytem prawny to mam złą wiadomośc: jest w początkowym stadium tworzenia. Rozumiany tak, jak my- biali- to rozumiemy. Bo chiński system prawny w naszym rozumieniu NIE ISTNIAŁ przez cały czas trawania cywilizacji chińskiej. Tam wszyscy, od cesrza począwszy na ojcu rodziny skończywszy mieli jasno skonstruowane uprawnienia. Ale to było NIEPISANE prawo. Dopiero do 40- 50 lat zaczyna być kodyfikowane.
-
@Wiesław Pilch_ dodam moje trzy grosze
Wiadomo, że w Chinach tych nacji lub narodów jest sporo.
Obywatelstwo wszyscy mają jedno chińskie, które najtrudniej cudzoziemcowi jest otrzymać. W chińskim dowodzie po prawej stronie zdjęcia wpisana jest narodowość, jedna z 56. Gdy z różnych przyczyn osobistych n.p. ślub z cudzoziemcem lub dla wygód osobistych Chińczyk(a)przyjmnie obywatelstwo swego partnera(ki)lub kraju, w którym żyje, poza Chinami to nie może mieć już obywatelstwa chińskiego.
(Znam przypadek pewnej Polki, która miała obywatelstwo chińskie poślubiwszy Chińczyka)
-
@Wiesław Pilch
Sam Pan widzi,że sprawy zaczynają przybierać zły obrót.Oto państwo de facto pozbawione systemu prawnego zaczyna aspirować do roli światowego mocarstwa.To o czym Pan pisze,to co się w tej chwili dokonuje to rzeczywiście bomba ale mogę Pana zapewnić,że jeśli wybuchnie jednakowo porazi mnie sceptyka jak i Pana entuzjastę.
-
@Siukum Balala
Pan mnie źle zrozumiał. Fakt, że w Chinach tworzy się obecnie SKODYFIKOWANE prawo oznacza tylko tyle że z punku widzenia białego człowieka są Oni opóźnieni. Ale obiektywnie, ich system prawny działa kilkarotnie dłużej niż eurpopejski! Ich Cywilizacja trwa już ponad 4000 lat i może mi Pan wierzyć, że jakoś nie mogę sobie nawet wyobrazić tego, iż przyjęcie juana jako światowej waluty rezerwowej może kogokolwiek narazić na szwank, tylko dlatego że kodyfikują swój system prawny. Jesteśmy- jako podupadająca cywilizacja białych- w ekstremalnie niekorzystnych warunkach jeśli chodzi o dawanie komukolwiek jakichkolwiek nauk. Pański sposób myślenia przypomina do złudzenia system myślenia elit amerykańskich- MY I TYLKO MY. To "one way traffic". Przekona się Pan o tym niebawem.
-
@Wiesław Pilch
Ze mnie Pan zaliczy do elit amerykańskich to tego bym nie oczekiwał w najsmielszych marzeniach.Dziękuje.Jednak gdyby Pan zobaczył stan mojego konta w banku nomen omen HSBC to natychmiast by mnie Pan z owych elit wykreslil.Zastanawia mnie skąd się bierze pańskie schadenfreude
z powodu tego,ze być może wkrótce Amerykanie dostaną po łapach a może nawet odmroza sobie uszy.Jeżeli upadnie nasza cywilizacja upadnie i konsumpcja skończy się wiec koniunktura w Chinach i taka potężna populacja,rozsmakowana we wzglednym dobrobycie może dokonać rzeczy o jakich się filozofom nie śniło.Myśle,ze sam popyt wewnętrzny to za mało na koło zamachowe chińskiej gospodarki.A argument,ze jakaś cywilizacja trwa 4000 lat niczego nie dowodzi,bo to trwanie to raczej sprawa umowna.Ile lat trwa nasza europejska cywilizacja?i czy np.Amerykanie mogą się do niej odwoływać?Chyba mogą.Myśle,ze do okresu trwania wspaniałej bezsprzecznie chińskiej cywilizacji nie zalicza Pan okresu hunwejbinow ani czasów maoistowskiej paranoi,bo wtedy nawet miliony zabitych wrobli się z Panem nie zgodzą.
-
@Siukum Balala
Nie czyta Pan uważnie moich komentarzy.
Nie interesuje mnie nasza cywilizacja- już nie. Kilkadziesiąt lat... i wystarczy. Teraz jestem ciekaw Ich cywilizacji. Dlatego o niej piszę. Jeśli mnie nie zamkną za niewyparzony dziób- będę pisał do śmierci.Pozdrawiam
-
@Wiesław Pilch
Alez czytam pańskie posty i komentarze z wielka uwaga,są bardzo interesujące,wskazują ze ma Pan na temat Chin wielka wiedzę,tylko,ze w ocenach i prognozach przebija fascynacja neofity , fascynacje nie pozwalają na racjonalne sady.Ja nie bardzo rozumiem dlaczego nowy porządek swiata,oparty na chińskiej dominacji mialby być lepszy od pax americana.W swoim motto pisze Pan,ze w chińskiej tradycji nie ma ducha ekspansji,co wg mnie jest nie do końca prawdziwe.Czy okres dynastii Han to nie okres podbojow?a po cóż cesarzowi Qin Shi była realna armia a potem armia terakotowa?coś mnie się wydaje,ze swoją ekspansywnosc próbował przenieść w zaswiaty.Nie można było w przeszłości zbudować silnego panstwa bez ekspansji i podbojow.
PS ,kto chce zamknąć pański "niewyparzony dziób"to mnie trochę zaniepokoiło.
-
@Siukum Balala
Miałem zakończyć naszą wymianę komentarzy, ale jeszcze ten jeden. Dziękuję za miła opinię. Ale daleko ważniejsze dla mnie jest Pańskie zdanie: "Ja nie bardzo rozumiem dlaczego nowy porządek swiata,oparty na chińskiej dominacji mialby być lepszy od pax americana." I być może w tym miejscu, zaznaczam swoją pewność neofity. Pewność, iż pax sinica będzie jakościowo inny niż pax americana. Wynika to z doświadczeń kilku tysięcy lat chińskiej historii. Będę się upierał przy stawierdzeniu, iż w CAŁEJ historii chińskiej cywilizacji bardziej symptomatyczne były cele podróży do krańców ówczesnego świata, admirała Zheng He, w których nie było ni grama ordynarnej ekspansji terytorialnej tak typowej dla białych. Były one bardzo chińskie i wydaje mi się- jeśli dobrze odczytuję chińską duszę- podobne cele przyświecają współczesnych chińskim mandarynom. Proszę zwrócić uwagę, nacisk kładziony jest na merkantylny charater współpracy Chin z jakimikolwiek krajami. Tam nie ma cienia ekspansjonizmu terytorialnego. Nawet z krajami osciennymi z kórymi Chiny mają różne relacje i spory graniczne, prowadzone są rozmowy zmierzające do uregulowania tych spraw w duchu pokoju. I czasmi kończą się ugodą jak z Kirgistanem. ALE! Ale w zadnym wypadku nie może być tak, że w kontaktach np. z Indiami i Wietnamem- które to kraje zaczynają przyjmować amerykańską retorykę w rozmowach z Chinami- nie należy usztywniać swojego stanowiska. Należy! Albowiem np. właśnie te kraje wchodzą powoli w amerykańską strefę wpływów na zachdnim Pacyfiku. I nie widzą- być może- że, to właśnie w dłuższym okresie zaszkodzi ich własnym interesom. Bo gdy USA, zmieni swój pogląd na uprawianie polityki z Chinami- zostaną "na lodzie".
A wracając do historii. O tym czy jakiś naród miał tendencje do podbojów czy wręcz odwrotnie, świadczą zachowania się ich władców przez stulecie bądź tysiąclecia, a nie incydentalne sytuacje, które Pan opisuje. Nieprawdaż?
Jako, ze dyskusja z Panem jest niezwykle ciekawa, proponuję abyśmy przenieśli ją na Skype. Mój adres wiesiekp@poczta.onet.pl.
Zatem do usłyszenia i być może do zobaczenia.
Piszę w lubczasopismach
-
25.05.2012 09:18
-
24.05.2012 12:20
-
19.05.2012 17:06
-
19.05.2012 12:35
Ostatnie notki
-
W jak zmanipulowanym świecie my żyjemy!
Pozwalam sobie umieścić na mym blogu, niewielki fragment dużej pracy Pana Profesora Gawlikowskiego, mojego autorytetu w...
24.05.2012 12:12 5 -
Dane makro dla Chin z kwietnia- anliza
Omówienie słabych kwietniowych danych makro dla Chin. Z czym mamy do czynienia: ...
19.05.2012 11:11 6 -
Chiny- prawdziwe dane makro z 10.05.2012
W tym blogu, przyjąłem założenie, iż będę pisał o sprawach ekonomicznych lub w szczególności...
15.05.2012 17:34 0
Moje ostatnie komentarze
-
Panie Arturze, zamiast mojego długiego wywodu proszę przeczytać TEN artykuł....
25.05.2012 22:20
-
Kliniczny przykład manipulacji:dziś, Bankier.pl, po lewej stronie Mark Mobius "Chińskie twarde...
25.05.2012 18:02
-
Jak Pan wie, myślę kategoriami makroekonomicznymi. Dlatego wiem, dlaczego jest tak jak Pan...
25.05.2012 16:28
-
Jako że moje dorsłe życie przypadło na okres PRL-u , mogę jedynie potwierdzić to co Pan...
25.05.2012 09:03
-
Pan wybaczy, ale nie jestem sympatykiem jakiejkolwiek dyscypliny sportowej, więc nie interesuję...
24.05.2012 11:28
Najpopularniejsze notki
-
Premierowi Wenowi do sztambucha- pobożne życzenia.
komentarze: 21
-
Czarne chmury nad Chinami
komentarze: 16
-
Budżet Chin na 2012
komentarze: 15
-
Problem praw człowieka w Chinach cz.II
komentarze: 12
-
Ordynarne kłamstwo o Placu Tiananmen- uzupełnione.
komentarze: 10
Aktywne dyskusje
-
W jak zmanipulowanym świecie my żyjemy!
komentarze: 5ostatnio: WIESŁAW PILCH
-
Dane makro dla Chin z kwietnia- anliza
komentarze: 6ostatnio: WIESŁAW PILCH
-
Konflikt zbrojny chińsko-filipiński za rogiem?
komentarze: 9ostatnio: BUFON
-
PMI dla Chin- 01.05.2012
komentarze: 6ostatnio: WIESŁAW PILCH
-
Wejście smoka Juana
komentarze: 5ostatnio: NOTTURNO
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- ArturZ 23 256
- Jerzy Szygiel 46 68
- karol123 22 1906
- Whistleblower 90 648
- zhongguo 102 500


