Ostatnimi czasy obserwuję dosyć ciekawe zjawisko. Oczywiście związane z Chinami. Ma ono szczególnie odniesienie w stosunku do gospodarki Chin. Ale chyba tylko dlatego tak piszę , ponieważ mnie interesuje właśnie gospodarka. Więc tym się zajmuję i widzę pewne procesy zachodzące w światowych mediach bardziej ostro niż w innych sferach życia Chin, które są opisywane. Otóż to zjawisko nazwałbym „oswajaniem” i „neutralizowaniem”. Polega ono na pisaniu o Chinach przez wielkie gazety i wielkich dziennikarzy w sposób „ciekawy”. A więc, jako że nie sposób nie widzieć słonia, który wszedł do domu- więc pisze się o tym słoniu tak, jakby było oczywiste, że On wszedł i traktuje się go tak samo jak kotkę Pelagię i psa Onufrego. W tym sensie, iż :- są, no to są, nic szczególnego, traktujemy wszystkie zwierzęta tak samo. Czujecie Państwo ten zamysł? Traktujemy ich jak domowników drugiego sortu, ale owszem- będziemy się nimi zajmować. Bo jesteśmy ludźmi nowoczesnymi, Europejczykami czy Amerykanami i nie przystoi nam wyrzucać zwierzę na dwór. Słowem: przygarniemy.

Chodzi tu, o sprowadzenie Chin do rozmiarów zwykłego państwa, ze zwykłymi problemami. Państwa, które wprawdzie nam sprawia trochę kłopotów, ale poradzimy z nim sobie. Spokojnie.
Jak Państwo czują, taka postawa, ma się nijak do rzeczywistości. Chiny nie są normalnym państwem, są odrębną cywilizacją. Oczywiście mają atrybuty PAŃSTWA, tyle, że wielkiego i w dodatku rosnącego jak na drożdżach. Politycy i media mają problem z ustosunkowaniem się do nich, opisaniem ich, ponieważ Chiny są materią zbyt skomplikowaną jak na ich możliwości. Zatem, skoro te Chiny już są i nie da się ich nijako obejść- bo za duże- to zawsze można je obsmarować tak, aby czytelnik, który o nich też niewiele lub nic nie wie, „łykał” każde na Ich temat kłamstwo. I to jest właśnie to zjawisko o którym piszę. Kłamać tak często jak się da, w sposób tak bezczelny jak to tylko możliwe i w miejscach, które zwykły czytelnik nie podejrzewa o propagowanie tegoż kłamstwa.
Przechodząc na poletko, które ja staram się- być może nieudolnie- uprawiać, czyli makroekonomiczny sposób widzenia Chin, mogę rzec, że rzeczą powszechnie stosowaną, jest podpieranie się Chińczykami i ich opiniami makroekonomicznymi najchętniej wówczas, gdy chce się zakotwić w głowie czytelnika jakąś opinię negatywną o gospodarce Chin. A w przeciwieństwie do Polski, gdzie serwilizm ekonomistów w stosunku do władz przechodzi możliwości wazeliny, w Chinach można wygłaszać opinie, które bez wątpienia irytują władze, ale nie pociąga to za sobą żadnych konsekwencji! Wyobrażacie sobie to, moi Państwo??? W Chinach można więcej niż w Polsce! Słowem, jeśli jakiś żurnalista lub inny funkcjonariusz medialny w Europie, chce napisać artykuł o Chinach , a chce przy okazji „dokopać’ Chińczykom, to nie ma z tym żadnego kłopotu, ponieważ złych lub sprzecznych opinii o gospodarce Chin, znajdzie w Chinach pod dostatkiem. I to nawzajem się wykluczających- jak to zwykle w ekonomii bywa. 
Stąd już tylko krok do mojej skromnej osoby. Ja przyjąłem założenie, iż będę pisał o sprawach ekonomicznych lub w szczególności finansowych Państwa Środka z pozycji osoby OPISUJĄCEJ procesy. I to opisującej z punktu widzenia władz kierujących tym państwem. Dlaczego? Otóż dlatego, że całym sercem i umysłem popieram to, co te władze robią w swoim kraju, w szczególności z myślą o jego pomyślności i pomyślności jego obywateli. Dlaczego? Bo jak się patrzę na to, co mam za oknem i porównuję do Chin- to WYĆ MI SIĘ CHCE! I zadaję sobie pytanie- DLACZEGO??? Po czym wracam do pracy nad chińskimi sprawami. Bo tam wszystko jest proste- MA BYĆ LEPIEJ!!!!!
A teraz przekażę Państwu garść danych- PRAWDZIWYCH- bo chińskich, opisujących styczeń w Państwie Środka.
 
 
Bilans handlu zagranicznego
 
To sumaryczne zestawienie: wartości importu i eksportu, wartości handlu w regionach przygranicznych oraz wartości pomocy pozyskiwanej z organizacji międzynarodowych oraz innych krajów.(Wszystkie dane podawane są rok/roku)
Dane dotyczące handlu zagranicznego w dn.10.01.2012 wg.General Administrtion of Customs (GAC)
-13 10.2011wartość ta wynosiła 14,51 mld.$
-10.11.2011wartość ta wynosiła 17,03 mld.$
-10.12.2011wartość ta wynosiła 14,05 mld.$
10.01.2012 wartość ta wynosiła 16,52 mld.$
- 10.02.2012wartość ta wynosiła 27,3 mld.$ przy prognozie 10,5 mld.$
Tak duży wzrost, jest efektem wzrostu różnicy między eksportem a importem. Różnicy bezwzględnej. Chodzi mi o to że jeśli maleją obydwa składniki tej sumy (suma może być również efektem dodawania ujemnych składników), to efekt dodawania ujemnych składników- w wartościach bezwzględnych- może być duży. I tak jest w tym wypadku- zawsze. Raz w roku. Wystarczy spojrzeć na wykres. Zawsze w okolicach Święta Wiosny wszystkie dane makro wariują. No, ale jeśli wszyscy Chińczycy w tym czasie, prawie przez tydzień świętują, to jakie mogą być tego efekty? BÓL GŁOWY. Po nadmiernym spożyciu alkoholu.
 
Eksport i jego wzrost.
Eksport dóbr i usług odpowiada za 39,7% chińskiego PKB. Przedmiotami eksportu są: urządzenia biurowe ido przetwarzania danych, sprzęt telekomunikacyjny,maszyny i urządzenia elektryczne, odzież i ubrania. Największymi chińskimi odbiorcami są: Unia Europejska, USA, Hong Kong, Japonia i Korea Południowa. 
-13 10.2011 wartość ta wynosiła 17,1%
-10.11.2011 wartość ta wynosiła 15,9%
-10.12.2011 wartość ta wynosiła 13,8%,
-10.01.2012 wartość ta wynosiła 13,4%,
-10.02.2012 wartość ta wynosiła –0,5% przy prognozie 4,8%.
Tak jak napisałem powyżej. W wyniku dłuuuugiego- jak na Chiny- urlopu WSZYSTKICH Chińczyków, dane spadły katastrofalnie. Nawet jak na Chiny- vide prognozy. W następnym miesiącu wszystko wróci do normy- myślę, że na poziomie ok. 12,8%.
 
Importi jego wzrost
Chiny importują głównie następujące towary: żelazo i stal, ropa naftowa i paliwa mineralne, jak również maszyny i urządzenia, tworzywa sztuczne, urządzenia optyczne i sprzęt medyczny oraz związki organiczne. Głównymi partnerami chińskiego importu są: Japonia, Unia Europejska, Korea Południowa, Tajwan i kraje ASEAN.
 -13 10.2011 wartość ta wynosiła 20,9%
-10.11.2011 wartość ta wynosiła 28,7%
-10.12.2011 wartość ta wynosiła 22,1%,
-10.01.2012 wartość ta wynosiła 11,8% przy prognozie 17%.
-10.02.2012 wartość ta wynosiła –15,3% przy prognozie 0,5%.
Tutaj mamy sytuację podobną jak w eksporcie, tyle, że gorszą. Dlatego bilans wyszedł taki dobry. Myślę, że za taki wynik też odpowiada Święto Wiosny, ale wcześniej jeszcze Boże Narodzenie w EU i USA, oraz Nowy Rok. To spowodowało przerwanie ciągu dostaw z zewnątrz. Można być prawie pewnym, że za luty import będzie imponujący.
 
 
PKB
 To parametr makroekonomiczny pokazujący rezultat działalności wszystkich podmiotów gospodarki narodowej, a więc wartość dóbr i usług wytworzonych na terenie kraju w określonym czasie.Tę wartość publikuje NBS – National Bureau of Statistics.
Na przestrzeni tych trzech kwartałów PKB zmieniał się następująco: I kw- 9,7%, II kw.- 9,5%, III kw.- 9,1%,   IV kw.- 8,9% przy prognozie 8,7%
W tymtekście pisałem o zamierzeniach rządu ChRL na 2011 rok.
W tymtekście pisałem o danych dotyczących PKB w 2011 r.
Za styczeń dane będą później, natomiast już teraz można się pokusić o jakieś wstępne prognozy na 2012 rok.. Mówią one o wielkościach rzędu 8- 9% r/r. Chyba najbardziej prawdopodobne będą okolice 8,5%. Ale oczywiście- jak zwykle- zewnętrzne otoczenie makroekonomiczne i sytuacja polityczna wokół Chin będą determinowały tę wartość. I mogę się założyć o każde pieniądze, że władze USA zrobią wszystko, żeby ten wynik był jak najniższy. A mogą wiele.
 
 
Produkcja przemysłowa
Tutaj podane są informacje o zmianie wielkości produkcji w sektorze przemysłowym. Dane te dotyczą sektora wydobywczego i przetwórstwa zasobów naturalnych jak i usług świadczonych przedsiębiorstwom. I tak:
-       09.09.2011 wartość ta wynosiła 13,5%,
 
-       18.10.2011 wartość ta wynosiła 13,8%,
 
-       08.11.2011 wartość ta wynosiła 13,2%,
 
-        09.12.2011 wartość ta wynosiła 12,4%,
 
-       17.01.2012 wartość ta wynosiła 12,8% przy prognozie 12,2%
 
Za styczeń dane te nie są publikowane, ze względu na ich nie przystawalność do pozostałych danych w ciągu roku. Oczywiście ze względu na Święto Wiosny.
 
 
 Sprzedaż detaliczna
To dana o całkowitej sprzedaży detalicznej nie obejmującej jednak energii elektrycznej, wody, gazu oraz narzędzi i energii sprzedawanych przedsiębiorcom. I tak:
-       09.09.2011 wartość ta wynosiła 17,%,
-       18.10.2011 wartość ta wynosiła 17,7%,
 
-        08.11.2011 wartość ta wynosiła 17,2%,
 
-       09.12.2011 wartość ta wynosiła 17,3%,
 
-       17.01.2011 wartość ta wynosiła 18,1%,
 
Za styczeń dane te nie są publikowane, ze względu na ich nie przystawalność do pozostałych danych w ciągu roku. Oczywiście ze względu na Święto Wiosny.
 
 
 
 Ale pamiętajcie Państwo o generalnej zasadzie- Chińczycy sa niesłychanie oszczędni. Czyli zachowują się normalnie. Bo normalny człowiek to człowiek oszczędny. Nie normalny to ten, który żyje na kredyt- to okazuje się być nie tylko moją dewizą.
 
 Inflacja konsumencka CPI
 
 (Consumer Price Index)- wskaźnik inflacji konsumenckiej mierzony r/r dotyczący informacji o kierunku i stopniu zmian cen. I tak:
-       09.09.2011 wartość ta wynosiła 6,2%,
 
-       14.10.2011 wartość ta wynosiła 6,1%,
 
-        08.11.2011 wartość ta wynosiła 5,5% ,
 
-       09.12.2011 wartość ta wynosiła 4,2%,
 
-       12.01.2012 wartość ta wynosiła 4,1%,
 
-       10.02.2012 wartość ta wynosiła 4,5% przy prognozie 4,1%. 
 
 
Jak widać, stopa wzrostu jest najwyższa od trzech miesięcy. Chociaż stała się rzecz nieoczekiwana, to analitycy są pewni, że tendencja spadkowa się utrzyma i jest to jednorazowy „wypadek przy pracy”.
W ostatnim artykule napisałem:
„Można odnieść wrażenie, że spadek inflacji nieco się zatrzymał. Myślę, że za miesiąc, gdy będziemy mieli dane ze stycznia, biorąc pod uwagę wzmożone zakupy przed księżycowym Nowym Rokiem, inflacja ta wcale nie musi spaść, może być wręcz odwrotnie. W każdym razie cel inflacyjny Ludowego Banku Chin (czyli Ich banku centralnego), który jest był na poziomie 2,4 % jest jeszcze daleko. Brak mi danych, które w twardy sposób tłumaczyły by zatrzymanie się trendu spadkowego. A jest to przecież najważniejszy wskaźnik makroekonomiczny dla chińskiego kierownictwa.”
Analizując w szczegółach styczniowy wzrost, należy wskazać na wzrost cen żywności, który był o 10,5% wyższy rok/roku. W tym ceny wieprzowiny wzrosły o 25 % r/r. A ceny zboża wzrosły o 6,1% r/r.
W tym samym czasie, ceny produktów nie żywnościowych wzrosły o 1,8% r/r.
I jeszcze jedna ważna sprawa. Może się tak zdarzyć, że wzrost inflacji konsumenckiej spowoduje zaniechanie rozluźniania polityki pieniężnej. Moim zdaniem, jednorazowy wyskok tego wskaźnika nie jest mocnym argumentem za zmianą tej polityki. Czy to jest teza słuszna- zobaczymy w najbliższej przyszłości.
 
Część analityków sugeruje, że za luty będziemy mieli do czynienia z wartością CPI na poziomie 3-3,5 %.
 
 A oto tabela prezentująca szczegółowo wzrost cen:
 
 Ceny konsumpcyjne w styczniu
Item Pozycja
Styczeń
M / M (%)
 R / r (%)
 
 
 
 Ceny konsumpcyjne
 1,5
 4,5
  Z czego: Miejskie
1,5
 4,5
                      Wiejskie
1,5
 4,6
W tym: Żywność
4,2
10,5
Pozostałe
0,2
 1,8
W tym: Dobra konsumpcyjne
1,8
 5,5
 Usługi
0,8
 2,2
Według kategorii towarowych
 
 
  I. Żywność
4,2
10,5
    Zboża
0,3
 6,1
    Masło, margaryna, smalec,
0,2
 6,1
    Products Mięso, drób i produkty pokrewne
3,2
18,7
     W tym: Wieprzowina
3,9
25,0
    Jajka
-0,8
 -2,0
   Ryby i pokrewne
7,2
13,2
   Świeże warzywa
 26,1
 23,0
   Świeże owoce
 5,6
23 2,3
  Mleko i produkty mleczne
 0,3
 3,2
  II.Tytoń, alkohol i artykuły
 0,1
 3,7
   Tytoń
 0,0
 0,3
   Alkohol
 0,2
 8,8
  III. Odzież i obuwie
-1,0
 3,3
   Odzież
-1,1
 3,4
   Obuwie
--0,9
 2,8
  IV. Wyposażenie gospodarstwa domowego, artykuły i usługi konserwacyjne
 0,4
 2,6
   Trwałe artykuły konsumpcyjne
 0,0
 0,6
   Usługi domowe i przetwórstwo, serwis techniczny
 4,7
12,3
  V.Opieka zdrowotna i przedmioty osobistego użytku
 0,1
2,6
    Chińskie Leki ziołowe i pokrewne chińskich leków
 0,0
9,0
   Zachodnie Leki
 0,0
--0,5
   Usługi zdrowotne
 0,2
 0,5
  VI.  Transport i komunikacja
 0,4
 0,2
   Usługi transportowe
 0,1
-0,5
   Paliwa i części do pojazdów
 0,0
 5,9
   Wyposażenie komunikacyjne
-0,8
--14,0
   Usługi komunikacyjne
 0,0
 -0,3
  VII. Rekreacja, Edukacja, Kultura: artykuły i usługi
 1,1
 0,7
   Usługi szkoleniowe
 0,1
 1,0
   Turystyka
 6,7
 6,6
  VIII. Mieszkanie
 0,2
 1,9
   Mieszkania i materiały dekoracyjne
 0,2
 2,4
   Wynajm mieszkania
 0,3
 2,6
   Woda, prąd i paliwa
 0,5
 0,9
 
 
 
 
 
 
 
 Inflacja PPI
 
(Producer Price Index)- wskaźnik inflacji u producentów ukazujący zmiany cen uzyskiwane przez producentów produktów przemysłowych. I tak:
-       09.09.2011 wartość ta wynosiła 7,3%,
 
-       14.10.2011 wartość ta wynosiła 6,5%,
 
-       08.11.2011 wartość ta wynosiła 5%, 
 
-       09.12.2011 wartość ta wynosiła 2,7%,
 
-       12.01.2012 wartość ta wynosiła 1,7%,
 
-       09.02.2012 wartość ta wynosiła 0,7% przy prognozie 0,7%.
 
W zeszłym miesiącu napisałem: „Niestety, w przypadku PPI nie mam do dyspozycji wykresu, ale ostatnie miesiące pokazują dobitnie co się dzieje z tym wskaźnikiem. SPADA! Na łeb, na pysk! Jest to na pewno skutek światowej recesji. Wszystkie lub raczej większość surowców tanieje, i to przekłada się na inflację producencką. Jest to wskaźnik, który w dłuższym czasie będzie pracował na korzyść CPI”.
Spada i tak jak poprzednio napisałem...
Czasami zadaję sobie pytanie: dlaczego w Chinach może być tak niska cena producenta i nabywcy? Odpowiedź jest prosta: polityka państwa!
INTERWENCJONIZM PAŃSTWOWY.
Jeśli państwo ingeruje w ceny po stronie producenta, a prowadzi politykę ochrony cen krajowych za WSZELKĄ CENĘ, to takie są efekty! Przypominam, że rozmowy rosyjsko-chińskie, dotyczące cen gazu dostarczanego do Chin z Rosji trwają już 10 lat. I rezultatów BRAK! Efektem tego są niewiarygodnie niskie ceny TEGO gazu dostarczanego przez Gazprom. A w Polsce????
 
A oto tabela prezentująca szczegółowo indeksy cen:
 
 Indeksy cen dla sektora przemysłowego w styczniu
 
Styczeń
 M / M (%)
R / r (%)
 
 
 
 Indeksy I. Cena Producenta
 -0,1
 0,7
 Środki produkcji
 -0,1
 0,3
  Górnictwo  i kopalnictwo
 -0,8
 6,1
   Surowce
 0,2
 1,7
   Przetwórstwo
-0,2
-0,9
 Środki utrzymania
 0,1
 2,1
   Żywność
 0,2
 3,5
  Odzież
 0,1
 3,1
  Artykuły do codziennego użytku
 0,0
 1,6
 Trwałe dobra konsumpcyjne
 0,2
-0,2
 
 
 
II. Indeksy Cena nabywcy
-0,3
 2,0
 Paliwa i energia
 0,2
 6,6
 Metale
-1,1
-1,1
 Materiały nieżelazne, metalowe oraz przewody
-0,8
-2,5
 Surowce chemiczne
-0,5
 0,3
 Drewno
-0,2
 1,8
 Materiały budowlane
-0,4
 2,5
 Inne surowce przemysłowe i półprodukty
-0,1
 1,0
Produkty rolne
 0,0
 3,9
 Surowce dla przemysłu włókienniczego
-0,3
 2,6
 
 
 


 
 
 
 
Nowe kredyty
Kolejną ważną daną są wartości nowych kredytów. Dana ta jest publikowana co miesiąc i mówi o nowych kredytach wyrażonych w juanach, udzielonych osobom fizycznym i firmom na przestrzeni miesiąca.
Wartości podane w „mld CNY” są następujące:
-14.10 2011- 470 przy prognozie 520,
-11.11.2011- 587 przy prognozie 480,
-14.12.2011- 562 przy prognozie 550.
-08.01.2012- 640,5 przy prognozie 600,
-10.02.2012- 738,1 przy prognozie 980.
 W ciągu ostatnich dwóch lat poziom nowych kredytów waha się w 90% w obszarze między 500 a 750.
Poprzednio pisałem:
„W zeszłym miesiącu napisałem: „ Na razie nie widać jeszcze efektów zmniejszenie rezerw obowiązkowych w części banków chińskich”. No to teraz mamy ten efekt. Jak widać wzrost jest olbrzymi, bo kilkunasto procentowy. Czy to dobrze czy źle? Jak to ze danymi makroekonomicznymi bywa- z jednej strony dobrze, z drugiej strony źle.Dobrze, bo kredyty generują wzrost gospodarczy, ale źle bo to właśnie one- kredyty, są obarczane odpowiedzialnością za problemy gospodarcze w sytuacji, gdy ich za dużo. Tyle, że jeszcze nikt nie odpowiedział na podstawowe pytanie: co to znaczy za dużo? Czyli ILE?
Czy w styczniu, duży przyrost nowych kredytów skutkuje wzrostem inflacji? Myślę, że raczej nie. To jeszcze nie ten poziom wzrostów. Aczkolwiek, pytanie będzie zasadne w następnym miesiącu, gdy poziom wzrostu nowych kredytów będzie podobny. Pożyjemy- zobaczymy.
 
Podaż pieniądza M2i jego wzrost
 
Ważnym sygnałem o tym co dzieje się na rynku pieniężnym jest indeks M2 podawany rok do roku.Podaż pieniądza M2 to dana publikowana przez Ludowy Bank Chin- chiński bank centralny, która mówi o całkowitej ilości zasobów pieniądza znajdującego się na rynku oraz zdeponowanego w bankach. Mówiąc szczegółowo, M2 to suma poniższych elementów:
-pieniądz gotówkowy,
-wkłady w bankach i podobnych instytucjach czyli depozyty płatne na żądanie,  
                                     
-płynne wkłady finansowe takie, jak: wkłady oszczędnościowe i niewielkie wkłady terminowe.
 
Wielkość podaży pieniądza, a właściwie jej odpowiedni poziom ma niebagatelne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania gospodarki. Podaż pieniądza na rynku kształtuje bank centralny, wykorzystując narzędzia polityki pieniężnej w szczególności stopę rezerw obowiązkowych oraz podstawowe stopy procentowe.
 
Wzrost tej wartości był i jest następujący:
 
- 14.10.2011- 13% przy prognozie 13,5%
 
- 11.11.2011 - 12,9% przy prognozie 12,9%
 
- 15.12.2011- 12,7% przy prognozie 12,7%
 
- 08.01.2012- 13,6 przy prognozie 12,6%
 
- 10.02.2012- 12,4 przy prognozie 13,5%.
 
I tutaj jestem ciekaw Państwa opinii. Czy ten poziom M2 jest właściwy, czy tez Waszym zdaniem nie właściwy?